Jak wygląda u mnie proces tworzenia strony internetowej, krok po kroku.
„Ile to będzie trwać i co właściwie dostanę?” — to pytanie, które słyszę najczęściej na pierwszej rozmowie. Oto szczery opis całego procesu, bez marketingowego lukru.
Rozmowa, zanim padnie jakakolwiek liczba.
Zanim przygotuję wycenę, rozmawiamy o tym, co strona ma faktycznie robić dla Twojej firmy: czy chodzi o wizerunek, sprzedaż, generowanie zapytań, czy wszystko naraz. Wycena bez tej rozmowy to strzelanie w ciemno — a ja wolę podać liczbę, za którą stoi konkretny zakres pracy.
Wycena i harmonogram na piśmie.
Po rozmowie dostajesz jasną ofertę: co dokładnie wchodzi w zakres, ile to kosztuje i w jakim terminie będzie gotowe. Żadnych „dogadamy się w trakcie” — jeśli w trakcie projektu pojawi się coś dodatkowego, informuję o tym przed rozpoczęciem pracy, nie po fakcie na fakturze.
Budowa z bieżącym podglądem postępów.
Projektuję i koduję stronę, a Ty na bieżąco widzisz postępy i możesz zgłaszać uwagi — nie czekasz do samego końca, żeby zobaczyć, czy trafiłem w Twoje oczekiwania. Taka bieżąca informacja zwrotna oszczędza czas obu stronom i eliminuje niespodzianki tuż przed wdrożeniem.
Co dzieje się po uruchomieniu strony.
Po uruchomieniu strony zostaję na linii — czy to w formie stałej opieki technicznej, czy jednorazowej pomocy, gdy czegoś zabraknie. Traktuję to jako partnerstwo na lata, nie jednorazowe zlecenie zamknięte fakturą.
- Krok 1: Rozmowa o celach i zakresie (bez zobowiązań)
- Krok 2: Wycena z konkretnym zakresem i terminem
- Krok 3: Budowa z bieżącym podglądem postępów
- Krok 4: Wdrożenie i opieka techniczna
Wdrożenie to dla mnie dopiero początek — reszta dzieje się w kolejnych latach, gdy strona faktycznie pracuje na Twoją firmę.
Podsumowanie.
Każda moja współpraca zaczyna się od rozmowy, nie od formularza zamówienia — żebyś dokładnie wiedział(a), na czym stoisz na każdym etapie. To też dobry moment, żeby ustalić priorytety na start — zobacz, od czego warto zacząć z SEO, zanim strona w ogóle powstanie.